Kiedy hodowla psów nie jest hodowlą...
Wysłane przez      02/28/2020 17:50:02    0 Komentarze
Kiedy hodowla psów nie jest hodowlą...

Drogi Czytelniku,

Jak wiesz, jestem hodowcą. Kilka smutnych rozmów z ludźmi zaangażowanymi w pomoc w przerwanie cierpienia psów z tzw. pseudohodowli, zmusiło mnie do pewnych przemyśleń i refleksji, którymi chciałabym podzielić się z miłośnikami rasy Manchester terrier, choć może nie tylko, bo przecież sprawa ta oraz podobne jej, tyczy się też innych ras psów. A temat hodowli złych i dobrych wciąż wraca. W lutym tego roku miała miejsce interwencja, o której można nieco dowiedzieć się z reportaży i artykułów zamieszczonych w sieci. Odebrano psy z miejsca ich hodowli. Nie chcę się rozpisywać na temat złych warunków trzymania psów i ich cierpienia. Sprawa dotknęła mojego serca, gdyż w tym miejscu przebywają też psy rasy manchester, mojej ukochanej rasy. Smutne jest to, że miejsc takich jak to w Polsce jest wiele. Psy żyją w nich bez właściwej opieki, jedzenia czasem nawet wody. Hodowla nie jest zrzeszona w Związku Kynologicznym w Polsce. Niestety istnieje wiele różnych stowarzyszeń, w których można rejestrować psy, nawet bez dokumentów. Nazywają się hodowlami ale czy faktycznie nimi są?  Smutne, że chociaż w mediach słyszy się wiele o tzw. pseudohodwlach i fabrykach psów, ludzie wciąż kupują zwierzęta z takich skandalicznych miejsc. Nie rozumiem, dlaczego dla wielu kupujących wciąż najważniejszym kryterium jest niższa cena. Chętnie dają się nabierać na różne triki takie jak np. sprzedaż psa poza miejscem hodowli - na parkingu, w połowie drogi. Kupują bez sprawdzenia dokumentacji, bez umowy. Kupują nawet wtedy, gdy szczenię wygląda na utrzymywane w złych warunkach higienicznych, jest brudne, osowiałe. Nie oglądają rodziców szczenięcia. Nie zadają pytań. Ciężko mi też zrozumieć, dlaczego ludzie prowadzący takie miejsca, patrzą na cierpienie swoich podopiecznych, trzymają psy w takich opłakanych warunkach, źle karmią, nie leczą, często świadomie wprowadzają swoich klientów w błąd w kwestiach rzetelności dokumentów psów.

Drogi czytelniku, czy naprawdę uważasz, że pies rasowy może kosztować 500zł? Obecnie średnie ceny psów rasowych w Polsce to, w zależności od rasy około 4000 tyś. złotych, a czasem więcej. Dlaczego tyle? Koszty hodowli to nie tylko zakup suczki, wyrobienie licencji hodowlanej ( nie mówiąc już o wystawach takich jaki Mistrzostwa Europy czy Świata) i opłata za reproduktora. To też koszty za karmę, opiekę weterynaryjną, akcesoria dla psów np. smycze, legowiska, szampony, to także koszty za środki czystości, dezynfekcji, proszki do prania. I nie mówimy tu o kosztach jednego miotu, ciąża u suczki to 63 dni plus 8 tygodni odchowu szczeniąt, bo przecież hodowla to praca 24h przez 365 dni w roku, to codzienna opieka nad psami. To karmienie, pielęgnacja, szkolenie i trenowanie psów, zapewnianie im aktywności, sprzątanie, pranie, mycie, wypełnianie dokumentów, wycieczki do weterynarza. Wstawanie wcześnie rano, nierzadko nieprzespane noce. Hodowanie psów to też dbałość o zapewnienie im jak najlepszych warunków do rozwoju psychicznego i fizycznego, zaspokajanie ich naturalnych potrzeb takich jak np. jedzenie, spanie, ruch i zabawa. Czasem myślę, że kupując moje szczenię, kupujesz kawałek mojego życia i serca...

Po co hoduje się psy rasowe? Zgodnie z regulaminem Związku Kynologicznego w Polsce, hodowla psów ma na celu doskonalenie rasy. Każda rasa to psy o określonych we wzorcu cechach fizycznych i psychicznych. Każda rasa ma swoje pochodzenie i przeznaczenie, psy rasowe są częścią naszej historii i kultury. A więc hodowla to pokolenia zapisane w rodowodzie, to także badania zdrowotne wykonywane nawet nie z przymusu, lecz dla wiedzy hodowcy, to tytuły zdobyte na wystawach, oceny sędziowskie poszczególnych psów, wystawy psów dające hodowcy możliwość porównania się i doboru psów do dalszej hodowli. Prawdziwa hodowla to sterty dokumentów, badań, opisów. To regulaminy, kontrole miotu i miejsca przebywania psów. To gromadzenie i stosowanie w praktyce wiedzy kynologicznej z zakresu genetyki, rozrodu i utrzymania psów rasowych, cech fizycznych i psychicznych ras. Współpraca z weterynarzami, szkoleniowcami, innymi dobrymi hodowlami.

Naprawdę wiele można by w tym miejscu pisać o tym, czym jest, a czym nie powinna być hodowla psów rasowych. Myślę, że gdy spotkasz hodowcę i porozmawiasz z nim chwilę sam rozpoznasz czym jest prawdziwa pasja i, czym jest zdrowa miłość do psów. Kochajmy mądrze i wybierajmy mądrze, by znikły takie miejsca, o jakich pisałam na wstępie. Nie wspieraj cierpienia, jeśli nie możesz lub nie chcesz kupić psa z dobrej hodowli - adoptuj! Jeśli kupujesz psa, sprawdź czy wybrany przez Ciebie hodowca prowadzi swoją hodowlę mądrze, w zgodzie z obowiązującymi standardami i z miłością do psów.

Podziel się tym postem:

Pozostaw odpowiedź

* Nazwa:
* E-mail: (Nie opublikowany)
   Witryna: (Adres strony zhttp://)
* Komentarz:
Wpisz kod