Jestem ANTEK
Wysłane przez      12/10/2018 19:00:00     Okiem Eksperta    0 Komentarze
Jestem ANTEK

Cześć jestem Antek, dzisiaj będę opowiadał o sobie. A w kolejnych wpisach na blogu opowiem ci jak wyglądają psie sprawy okiem psa. Każdą środę o 19.00 będę się dzielił swoimi opiniami na różne ciekawe tematy.

No to o mnie. Jestem Antek, chociaż to wcale nie takie oczywiste bo w swoim psim rodowodzie nazywam się DANTE, DANTE Metheora. Dante to bardzo fajne imię, po dziadku ale Antek brzmi chyba bardziej swojsko. Urodziłem się w pięknej, turystycznej miejscowości Wisła w Polsce, było to dokładnie 24.01.2018. Moja mama ma na imię Lua, a tata Viper. Oboje moi rodzice pochodzą z Brazylii z Rio de Janerio. Jest to nawet zrozumiałe, bo przecież jestem terierem brazylijskim, z gatunku oczywiście pies. Jestem płci nie pięknej, ale w sumie nie ma to znaczenia bo i tak wszyscy zachwycają się moją niebywałą urodą. Jestem niebieskim piesem, niebieski podpalany i łaciaty. I raczej nie będę zawracał sobie głowy czy to kolor jest białą łata czy łata to łata. Ale co ja będę gadał widzieliście mnie już na zdjęciu. Jak już mówiłem, mieszkam w Wiśle, jest tu sporo miejsc na spacery. Tu jest wszystko co  psy lubią najbardziej – lasy, rzeki i góry.  Mam sporo towarzystwa, bo urodziłem się w hodowli psów. Mieszka ze mną cała banda terierów. Pewnie nie raz przewiną się przez moje opowieści. Mam też brata, nazywa się Enzo spotykamy się czasem na spacerach szczególne na tych, które ludzie nazywają – Łaciatym weekendem. Wtedy spotykam nie tylko brata – bywają też ładne łaciate koleżanki i koledzy. Oprócz spacerów też spotykam inne psy na wystawach. Brat jak to brat, czasem lubimy się bawić razem, gonić i skakać, a czasem mam go dość i najchętniej bym mu wklepał, gdy się na mnie gapi. On też ma nieraz ochotę spuścić mi manto. Taka uroda braci.

"Byłem taaaki malutki"

Teraz powiem kilka słów o sobie – co lubię, czego nie znoszę.  Lubię spacery, gryzaki i zabawki, czasem lubię pobiegać z moimi ludźmi i z innymi psami. Lubię błoto i trawę. spać w ciepłych miejscach, najbardziej na tej ich kanapie. Jak nikt nie widzi zawsze tam siedzę. Lubię długie wycieczki w nowe miejsca. Lubię wyjazdy samochodem. Lubię siedzieć u kogoś na kolanach. Lubię się przytulać i głaskać. Lubię gości w domu. Lubię szczekać, gdy jestem na podwórku przed domem, najbardziej pod bramką. Lubię jak mi się nie nudzi.

Nie lubię siedzieć sam. Nie lubię jak mi każą nie ciągnąć smyczy. Nie lubię jak weterynarz robi zastrzyk. Nie lubię ludzi kiedy pokazują palcami na mnie i krzyczą. Nie lubię jak ludzie zabierają mi skarby, które sobie sam znalazłem. Nie lubię jak mi się nudzi. Nie lubię deszczu i zimna. Nie lubię się kąpać. Nie lubię stać długo bez ruchu. Nie lubię jak na wystawach sędzia otwiera mi paszczę.

Jak byłem małym psem miałem wiele obowiązków – musiałem się uczyć jak być dobrym psem, gdy dorosnę. Uczyłem się, że trzeba wynosić to, co mi się chce – zazwyczaj mocniej po spaniu i jedzeniu - tam na zewnątrz za te drzwi, które się nazywają „idziemy na siku”. No czasem się udawało donieść na trawnik całą zawartość, a czasem po prostu nie zdążyłem… .Teraz już umiem wszystko tak, jak duży pies ma umieć. Nauczyłem się chodzić na smyczy. Nauczyłem się, że jak szczekam i mówią „cisza” to znaczy, że koniec i już nie trzeba więcej szczekać. Nauczyłem się, że w nocy mam spać w swojej prywatnej sypialni i to jest fajne, bo nikt mi tam nie wchodzi. Nauczyłem się, że jak ludzie wołają „Antek” to mam szybko przybiegać i najlepiej machać ogonkiem, to samo robię, gdy słyszę Antuś, Antoni, Antunio i też się wszyscy cieszą.

Teraz jestem już duży. Myślę jak duży i wyglądam jak duży pies. Na szczęście moi ludzie dużo wiedzą o psach i nie traktują mnie jak dziecka. Ja jestem już całkiem dorosły, dawno skończyłem 9 miesięcy. Jeżdżę na wystawy psów. W przyszłym sezonie pewnie pojadę też na zawody. Mam też swoją pracę. Pilnuję sklepu – to bardzo fajna robota, bo w sklepie jest dużo psiego jedzenia. Ale nie tylko dlatego ją lubię. Podoba mi się też dlatego, że mogę dużo czasu spędzać ze swoimi ludźmi. Obserwuje co robią, sprawdzam czy wszystko pakują tak jak trzeba, leżę przy nogach gdy zamawiają towar czuwam żeby o czymś nie zapomnieli. Testuje różne fajne rzeczy, najbardziej lubię zabawki i legowiska, oprócz jedzenia rzecz jasna. Jestem bardzo pracowitym psem.

Podziel się tym postem:

Pozostaw odpowiedź

* Nazwa:
* E-mail: (Nie opublikowany)
   Witryna: (Adres strony zhttp://)
* Komentarz:
Wpisz kod